Trochę więcej o mnie.

Maciej Senderowski

Przez ostatnie 20 lat zmieniło się u mnie wiele, jednak już wtedy zapaliła się moja miłość do marketingu i samej komunikacji.

Przez te lata przeszedłem przez wiele szczebli i stanowisk w różnych firmach i agencjach. Pracowałem jako grafik w drukarni, jako webdeveloper programując strony, pracowałem w marketingu 4F, byłem także fotografem eventowym i obsługiwałem przez 2 lata wszystkie imprezy dla TAURON Arena Kraków, już pod swoją firmą – RedRockS.

Doświadczenie zawodowe

Przez 10 lat prowadziłem swoją agencję, gdzie pomagałem naszym Klientom rosnąć poprzez odpowiednie działania marketingowe. Dzięki mojemu szerokiemu doświadczeniu, wiem jak dobierać odpowiednie kompetencje projektów. I wiem też, że nie zawsze potrzebujesz wielkiego zespołu aby osiągnąć swoje cele. Czasem wystarczy jeden człowiek, który odpowiednio umie słuchać i odpowiednio kierować działania. Bo nie chodzi o ilość osób, które zatrudniasz –  tylko o zaangażowanie i wiarę w misje Twojej firmy.

Za każdą moją decyzją stoi doświadczenie, nie przypadek. Przez lata budowałem nie tylko strony, ale też zaufanie – pomagając ludziom, zwierzętom i organizacjom, które realnie zmieniają świat. Wiem, czym jest odpowiedzialność, bo działałem pod ostrzałem i w chaosie – i właśnie tam nauczyłem się, że warto działać skutecznie, ale z sercem. Dla mnie przedsiębiorczość to nie tylko liczby – to misja, relacje i wartości. Wierzę, że sukces nie musi być zimny – może być ludzki. I właśnie dlatego robię rzeczy, które zostają w pamięci – i działają.

Bo biznes to nie tylko B2B i B2C. W biznesie zawsze po drugiej stronie mamy Człowieka.

Serce wolontariusza

Od 2007 roku czynnie działam jako wolontariusz. Wspieram Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Krakowski Komitet Zwalczania Raka, Przytulisko w Busku Zdroju i wiele innych organizacji, którym możemy pomagać. Przez studia co roku organizowałem zimowe zbiórki koców i jedzenia dla bezdomnych zwierząt. Udzielam się jako wolontariusz w WOŚP od dwóch lat, choć zbierałem się do tego od dawna.

Od początku 2022 roku jeżdżę także jako wolontariusz z pomocą humanitarną do objętej wojną Ukrainy. Przez ponad 3 lata zrobiłem już ponad 250 tys. km jeżdżąc z pomocą. Staram się pomagać i ludziom i zwierzętom, w tym trudnym dla nich czasie, często jeżdżąc blisko linii frontu. Kilkukrotnie znajdowaliśmy się także pod obstrzałem. Ale chcę umrzeć, wiedząc, że zostawiłem świat lepszym. Dlatego ważne są dla mnie wszystkie inicjatywy, którymi możemy pomagać. Bo najgorsza jest obojętność.

Podczas ostatniej powodzi w Polsce, czynnie wspieraliśmy powodzian. Nie tylko darami, ale pracą własnych rąk. Wspieram także Szlachetną Paczkę.

Rozwój osobisty.

Networkingu uczyłem się podczas mojej 6-letniej obecności w BNI, trzykrotnie będąc w zarządzie.

Od 2020 roku jestem także dumnym członkiem JCI Kraków, a w 2023 będąc Prezydentem JCI Poland miałem możliwość reprezentowania naszego kraju na międzynarodowych wydarzeniach. Dzięki JCI otworzyłem drzwi i wyszedłem ze swojej strefy komfortu – zaczynając poznawać kulturę i liderów całego świata. To także bardzo dużo wniosło do mojego rozwoju i tego, jak się rozwijać i przede wszystkim – jak wstać, kiedy kolejny raz upadniemy. I poznałem wiele niesamowitych osób na swojej drodze.

Od 2024 roku jestem także Ratownikiem KPP. Oraz instruktorem Pierwszej Pomocy. Uważam te umiejętności za bardzo ważne, bo czasami 3 pierwsze minuty mogą być decydujące, czy uda się uratować ludzkie życie. A żadna karetka nie dojedzie w takim czasie…

A prywatnie...

Jestem wielkim miłośnikiem zwierząt. Aktualnie mam dwa uratowane psiaki i jednego kota. Z tej miłości do zwierząt, zaczęła się przygoda z moją Fundacją Vegvisir. Która pomaga nie tylko zwierzętom, ale też ludziom. I wszystkim Tym, o których świat często zapomniał. Wierzę, że warto robić dobro. Niezależnie czy ono do nas wróci. Chciałbym wiedzieć, że umierając zostawiłem po sobie świat choć trochę lepszym miejscem.

Lubię także książki rozwojowe, fantasty, dobry film i muzykę. Czasem cięższą, a do pracy wybieram zazwyczaj swoje playlisty z muzyką filmową. Najlepiej mi sie przy niej skupić.

Lubię klimaty średniowieczne. Lubię Sci-fi. Lubię patrzeć w gwiazdy nocą, poznawać nowe miejsca, spać w busie z dala od cywilizacji. Czasem daję upust swojej kreatywności poprzez ilustrowanie, pisanie wierszy czy ostatnio piosenek. Raczej się nie nudzę, choć czasem lubię też poleniuchować.

Niedawno odkryłem też swoją nową pasję – kajak. Bardzo lubię ten stan, kiedy zmieniam perspektywę, wyciszam się i po prostu płynę.

Nie mogę też nie wspomnieć o tym, co uwielbiam robić – nie tylko w ramach pracy, ale też dla siebie – czyli fotografii. Pierwsze zdjęcia zacząłem robić zanim zrobiłem pierwszą stronę. Starym analogowym Zenitem. I choć aparaty sie zmieniały, pasja pozostała.

Czy mam do siebie dystans? W pewnym stopniu już tak, ale jeszcze trochę brakuje mi do doskonałości.

cookie icon